CO WOLNO POLITYKOWI

Czy biskupi mają prawo ostrzegać polityków przed osłabieniem lub zerwaniem wspólnoty z Kościołem?

Bardzo zdziwiły mnie słowa biskupów zawarte w dokumencie krytykującym jedną z ustaw dotyczących zapłodnienia in vitro. Ostrzegają w nim, że politycy, którzy poprą tę ustawę, mogą się pozbawić pełnej łączności z Kościołem i utracić odpowiednią dyspozycję do przyjmowania komunii świętej. Uważam to za oburzające. Czy nie jest to jawne ingerowanie w sprawy państwa i – co możne nawet gorsze – wywieranie nacisku na sumienia polityków? – zapytał mnie ktoś.

W tym bardzo aktualnym pytaniu zawiera się wiele wątków. Pojawia się m.in. kwestia sumienia, odpowiedzialności biskupów za powierzonych sobie wiernych, a także relacji między Kościołem a państwem. Przypatrzmy się im uważnie.

Kościół i politycy

Kościół nie tylko nie ma nic przeciwko uczestnictwu świeckich katolików w życiu publicznym i politycznym, ale nawet gorąco do niego zachęca. W stanowisku Kościoła nie ma więc nic z eskapizmu, który próbowałby odsunąć świeckich od pracy na rzecz dobra wspólnego i nakłaniał ich do spokojnego egzystowania w duchowej niszy, gdzieś na antypodach życia politycznego. Sformułowane zostały jednak pewne zasady myślenia i postępowania, którymi powinni się kierować wszyscy politycy podkreślający swój związek z Kościołem. Oto one:

1. Istnieją normy moralne zakorzenione w naturze ludzkiej wynikające z prawa naturalnego. Polityczna praca na rzecz dobra wspólnego nie może ich nie uwzględniać (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Przanowski OP - ur. 1974, dominikanin, doktor teologii UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów w Krakowie, założyciel Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, dyrektor Instytutu Tomistycznego. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Hipokryzja

SPOWIEDŹ NIEMOŻLIWA

BOSKA NORMA NADMIARU

CZY BÓG NAS NAGRADZA?

MEMENTO MORI


komentarze



Facebook