SZALONA NADZIEJA

Zdarza się, że któryś z moich braci zabiera głos w sprawie kontrowersyjnej. Czasem są to tematy polityczne, czasem eklezjologiczne, kiedy indziej jest to radykalne stanowisko w sprawie moralnej lub jednoznaczna ocena postępowania jakiejś ważnej osoby. Co jakiś czas któryś z klasztorów dominikańskich zrobi coś, co budzi kontrowersje. Na przykład dopuści do prelekcji kogoś z prawej strony. Za chwilę inny klasztor zgodzi się na wykład kogoś z lewej. Trafiają wtedy do mnie protesty, interwencje, listy, maile, a sekretarze odbierają telefony: Co się u was dzieje!? Dlaczego pozwalacie, by dominikanin mówił takie rzeczy? Jak możecie się zgadzać, by tacy ludzie zabierali głos pod waszym dachem? Problem polega na tym, że jedni oburzają się na to, co drudzy chwalą, a potem jest zmiana i pierwsi popierają to, przeciwko czemu protestują drudzy.

Uroda naszego zakonu polega na tym, że jest on różnorodny: od zawsze występowały w nim silne indywidualności, zdecydowane opcje i radykalnie formułowane zdania. Odmienność widzenia świata jest zjawiskiem naturalnym, problemem jest tylko to, jak w takim systemie zachować jedność, jak nim zarządzać, jak sprawować posługę prowincjała czy przeora w zakonie, w którym wszystkie władze są kadencyjne i wybierane od dołu, a prawa są stanowione samodzielnie. Zaraz po świętach wielkanocnych rozmawiałem na ten temat z prowincjałami Europy w Madonna dell’Arco. Najciekawszy był referat ojca Viviana Bolanda z Irlandii, który przekonywał, że z punktu widzenia psychologii, socjologii lub politologii, nasz zakon powinien już dawno się rozpaść, jest to bowiem system destrukcyjny. Tymczasem istniej (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paweł Kozacki OP - ur. 1965, prowincjał polskich dominikanów, duszpasterz, przez wiele lat redaktor naczelny miesięcznika "W drodze". Mieszka w Warszawie (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ZAPRASZAM CIĘ

POCZEKAM I POLEŻĘ

CO SIĘ KRYJE ZA FASADĄ

PO CO TA OBRONA?

MIŁOSIERDZIE DLA NIEMORALNYCH


komentarze



Facebook