PRZEKLĘTA TRÓJCA
Kościół pękł na dwie części: za papieżem włoskim opowiedziały się Anglia, Szkocja, prawie cała Italia, Polska i kraje niemieckie, a za francuskim - Francja i Hiszpania. To jeden z najtrudniejszych momentów w dziejach Kościoła.

Detal Pałacu papieskiego w Awinionie, tymczasowej Stolicy Apostolskiej w okresie niewoli awiniońskiej w latach 1309-1377 FOT. IVAN VDOVIN/JAI/CORBIS


MACIEJ MÜLLER: Jak doszło do tego, że w XIV wieku papiestwo, od kilku stuleci rosnące w siłę, weszło w dramatyczny kryzys zwany wielką schizmą zachodnią?

TOMASZ GAŁUSZKA OP: Papiestwo rzeczywiście wspaniale się rozwijało, od VI wieku wzrastał prymat biskupa Rzymu. Rozwijał się też namysł teologiczny nad rolą Stolicy Apostolskiej w Kościele i formowała się teologia papieża, jednego ojca dla całego Kościoła. Od VIII wieku papież był już kimś więcej niż biskupem Rzymu. Mógł ściągać z urzędu biskupów, anulować synody, a nawet rościł sobie prawo do ingerowania w sprawy wewnętrzne innych patriarchatów. Od XI wieku budował swoją przewagę nad władcami świeckimi: stąd spór z cesarzem o inwestyturę, czyli obsadzanie biskupstw. Dochodzimy do XIII wieku i spotykamy Innocentego III, który określał się jako stojący niżej od Boga, ale wyżej od człowieka. Momentem szczytowym był jednak pontyfikat Bonifacego VIII i jego bulla Unam sanctam z 1302 roku. To w tym dokumencie po raz pierwszy uroczyście ogłoszono, że wierność biskupowi Rzymu jest niezbędna do osiągnięcia zbawienia.

Gdybyśmy opisali Kościół jako rodzinę, to w tym właśnie momencie ostatecznie zdefiniowany został papież ojciec, głowa rodziny i głowa Kościoła.

Tylko że niedługo potem ów ojciec trafia do więzienia…

Tak, w 1309 roku papież Klemens V został zmuszony przez rywalizujące rody rzymskie do ucieczki z Italii i osiadł w Awinionie. Jako Francuz czuł się tam po prostu bezpieczniej. Rozpoczęła się tzw. niewola awiniońska papieży, trwająca prawie 70 lat.

Papież, biskup Rzymu, nie urzęduje w Rzymie! Ojciec wyjechał z domu. Początkowo tłumaczył: „Nie dało się inaczej, bo była trudna sytuacja, a ponadto mam kilka ważniejszych spraw na głowie, np. organizuję sobór”. A zatem, cóż miały robić dzieci w dalekim Rzymie – spokojnie czekały. Tylko że sobór w 1312 roku się skończył, a tata nie wrócił… I w końcu Klemens umarł. Jego następca nie zamierzał wracać i nawet tego nie ukrywał.

Dzieci nie chciały tego przyjąć, pojawiła się tęsknota, potem frustracja. Wzywały kolejnych papieży awiniońskich: „Tato, wracaj!”. A najdonośniej wołały córki – św. Katarzyna Sieneńska, św. Brygida Szwedzka. Kobiety wiedziały, że niedobrze się dzieje, kiedy mężczyzny zabraknie w domu.

No i w końcu ojciec wrócił, tylko że musiał szybko uchodzić z powrotem.

Grzegorz XI w 1377 roku wrócił do Rzymu, ale zastana sytuacja zupełnie go przerosła. Wyobrażał sobie, że wszyscy będą na niego z utęsknieniem czekać. W końcu to on jest ojcem. Tymczasem lud Rzymu skoczył mu do gardła, pytając: „Gdzieś ty był? Jak mogłeś zostawić swoje dzieci?”. Przez 70 lat dzieci tęskniły, ale w końcu przyzwyczaiły się do tego, że ojca nie ma. Agresja była na tyle duża, że Grzegorz XI, człowiek bardzo wrażliwy, po kilku miesiącach uciekł z Rzymu do Anagni. I tam umarł.

I oto jesteśmy w przededniu schizmy…

Kardynałowie, których większość stanowili Francuzi, zgromadzili się w pałacu na Lateranie. A pod murami stały osierocone dzieci i krzyczały: „Wybierzcie nam Włocha!”. Bo wszyscy papieże awiniońscy byli Francuzami. Przerażeni purpuraci wybrali w końcu na papieża nieobecnego w Rzymie arcybiskupa Bari, nie wiedząc nawet, czy przyjmie on urząd. W ten sposób zaczął się pontyfikat Urbana VI. Okazał się on człowiekiem surowym i gwałtownym. Co gorsza, wkrótce zapragnął naprawić Kościół, zaczynając od reformy kurii rzymskiej. Kardynałom zakazał wystawnego życia i regułę tę egzekwował wszelkimi metodami, z więzieniem i torturami włącznie.

Tego już purpuratom było za wiele. Po kilku miesiącach opuścili Rzym i zorganizowali jeszcze jedno konklawe, uznając, że wybór Urbana VI był nieprawny, bo dokonany pod przymusem. Do tego stwierdzili, że papież jest człowiekiem obłąkanym i nie może pełnić urzędu. Następnie obrali papieżem Klemensa VII. Po raz pierwszy w dziejach to samo kolegium kardynałów wybrało dwóch papieży. Jednak Urban VI ani myślał ustępować, wobec czego Klemens nie pojechał do Rzymu, tylko… do Awinionu.

Rodzina miała więc dwóch ojców, z których każdy uważał, że posiada pełnię władzy, a wierność wobec niego jest niezbędna do zbawienia. Kościół pękł na dwie części: za papieżem włoskim opowiedziały się Anglia, Szkocja, prawie cała Italia, Polska i kraje niemieckie, a za francuskim – Francja i Hiszpania.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Gałuszka OP - ur. 1978, dominikanin, dr hab. historii, dyrektor Dominikańskiego Instytutu Historycznego, wicedyrektor Instytutu Historii oraz kierownik Katedry Historii Starożytnej i Średniowiecznej UPJPII, sekretarz Międzynarodowej Komisji Studiów nad Chrześcijaństwem Polskiej Akademii Umiejętności, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego oo. Dominikanów, autor kilku książek, m.in. Inkwizytor też człowiek i Badania nad Biblią w XIII wieku, oraz kilkudziesięciu artykułów naukowych. Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

Maciej Müller - ur. 1982, studiował historię na Uniwersytecie Jagiellońskim i dziennikarstwo w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera, w latach 2007-2012 pracował w "Tygodniku Powszechnym" jako dziennikarz, a następnie szef działu religijnego. Współautor książki "Miłość z odzysku" poświęconej związkom niesakramentalnym w Kościele, autor wywiadu z prof. Chazanem "Prawo do życia. Bez kompromisu"; redaktor książki Tomasza Gałuszki OP "Inkwizytor też człowiek. Intrygujące karty Kościoła". Mieszka pod Krakowem z żoną, synkiem i dwiema córkami. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

MĘCZENNIK NAUKI

JOANNA UWODZICIELKA

OSTATNIA BITWA TEMPLARIUSZY

SZAFRANOWY CHŁOPIEC

TATUAŻ ZE ŚW. TOMASZEM


komentarze



Facebook