Archwium > Numer 503 (07/2015) > Kiedy się modlisz > PROŚCIE, A PRZYJMIECIE

PROŚCIE, A PRZYJMIECIE
Kiedy trwam na modlitwie i proszę Ojca o oddalenie czegoś, to może się zdarzyć, że sam Bóg poprosi mnie, bym to przyjął. Im bliżej jestem Boga, tym wyraźniej słyszę Jego głos.

FOT. MILADA VIGEROVA/UNSPLASH.COM


Niektórzy twierdzą, że swoje prośby do Boga można zanosić tylko z dwóch powodów: aby zmienić Jego postanowienie albo żeby powiedzieć Mu o swoich potrzebach. Ponieważ Bóg jest niezmienny (nie zmienia postanowień) i wszechwiedzący (wie wszystko), dlatego nie ma sensu ani jedno, ani drugie. Czy warto Go zatem o coś prosić? Myślimy o Bogu w kategoriach czasu, a przecież On – jako niezmienny – jest poza czasem, a więc Jego decyzje i nasze prośby są w Jego oczach jednoczesne. To, co się dzieje w świecie, ma swoją przyczynę w działaniu Boga, ale również w naszych prośbach, które do Niego zanosimy. Sięgam do Prostej modlitwy Jacka Woronieckiego, który tak tłumaczy modlitwę prośby: „Wiele łask Bóg nam daje bez żadnych próśb z naszej strony, ale wiele jest takich, które jak najściślej związał z naszymi modlitwami, tak iż bez tego wysiłku z naszej strony, aczkolwiek w zasadzie dla nas przeznaczone, udzielone nam nie zostaną. W łańcuchu przyczyn, które mają nam tę lub ową łaskę sprowadzić, zostały w planie Opatrzności Bożej pomieszczone nasze modlitwy”. Wspaniała wizja współpracy człowieka z Bogiem! W Bożym planie Opatrzności są „pomieszczone nasze modlitwy”. Pan Bóg, najbardziej jak to możliwe, pozwala nam współdziałać z Jego Opatrznością. Jeśli odrzucamy prośbę do Boga, to tym samym odrzucamy Jego zaproszenie do współpracy i pozbawiamy się łask, które na nas czekają. Czy jednak Bóg zawsze daje to, co byśmy chcieli? Nie zawsze. Dlaczego? Łacińska formuła zwięźle mówi: quia mali, mala, male petimus. „Jesteśmy bowiem (czy raczej możemy być) źli i o złe rzeczy źle prosić”.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Radosław Broniek OP - ur. 1974, dominikanin, dyrektor Dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych, duszpasterz Wspólnoty Uwielbienia i Ewangelizacji "Janki", mieszka w Krakowie (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

REALNOŚĆ MAGII

NIEZBĘDNIKI MODLITWY

TU JEST DOŚĆ CISZY

Bierzcie, Ja wam daję

CZY JOGA TO GRZECH?


komentarze



Facebook