153 RYBY

Bardzo zaintrygował mnie fragment Ewangelii św. Jana: „Poszedł Szymon Piotr i wyciągnął na brzeg sieć pełną wielkich ryb w liczbie stu pięćdziesięciu trzech. A pomimo tak wielkiej ilości sieć nie rozerwała się” (J 21,11). Zastanawia mnie, dlaczego ewangelista zatroszczył się o to, by z taką precyzją podać nam liczbę złowionych ryb? Czy kryje się tu jakieś głębsze, przesłanie? – zapytał mnie ktoś.

Niewiele jest tekstów Nowego Testamentu, które spotkałyby się z tak bogatą interpretacją. Szczególne zainteresowanie teologów budziła liczba 153. Niektóre teorie na ten temat już na pierwszy rzut oka wyglądają mało wiarygodnie. Dlatego przytoczę tylko kilka najważniejszych, nie roszcząc sobie pretensji do uznania którejś z nich za jedyną prawdziwą i bezwzględnie obowiązującą. Przyznam też uczciwie, że nie potrafię odpowiedzieć ostatecznie na zadane mi pytanie.

Dla porządku warto te interpretacje podzielić na dwie grupy. Pierwsze traktują liczbę 153 jak szyfr i próbują go złamać. Z drugich wynika, że choć podanie przez św. Jana dokładnej liczby ma istotne znaczenie, to jednak liczba rozpatrywana sama w sobie nie niesie żadnego szczególnego zaszyfrowanego sensu. Znaczy ona tyle, co: „bardzo dużo”. Przyjrzyjmy się więc teraz wybranym interpretacjom należącym do obydwu grup.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Przanowski OP - ur. 1974, dominikanin, doktor teologii UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów w Krakowie, założyciel Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, dyrektor Instytutu Tomistycznego. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Natchnienia

DLACZEGO ŚWIĘTUJEMY NIEDZIELĘ?

DOSKONAŁOŚĆ

BÓG CIĘ KOCHA - CO TO ZNACZY?

BOSKA NORMA NADMIARU


komentarze



Facebook