ZRÓBCIE MU MIEJSCE
Ez 2,2-5 | Ps 123 | 2 Kor 12,7-10 | Mk 6,1-6

Co powiesz na to, że w tej właśnie chwili, w której czytasz ten tekst, blisko ciebie jest żywy Bóg? Widzi cię i zna odwiecznie. Jesteś piękny i dobry. Dlaczego ciągle zadręczasz się myślą, że nie dość piękny lub nie dość dobry jesteś? Błogosławię cię, synu mój – mówi Bóg Ojciec. I ciebie, moja córko, błogosławię także. Przy Mnie bądź. Jeśli odeszłaś, wróć.

Co powiesz Jemu, który tak do ciebie mówi? Czy spojrzałeś już i sprawdziłeś, czyj to tekst? Dobra, dobra, wiemy, co to za jeden. „Czy nie jest to cieśla, syn Maryi, a brat Jakuba, Józefa, Judy i Szymona? Czyż nie żyją tu u nas także Jego siostry? I powątpiewali o Nim” (Mk 6,3).

Jezus nie jest wiarygodny dla swoich: w swojej ojczyźnie, wśród swoich krewnych, w swoim domu. Powodem zaślepienia dla ziomków Jezusa stała się, o dziwo, bliskość, poznanie Go wcześniej, nim zaczął objawiać, kim jest. Właśnie to, co widzialne, bliskie i dostępne, może się okazać niedostępne, odległe i zostać przeoczone. Jego zjawienie się pośród nas zaskakuje chyba najprędzej prostotą, a Jego obecność – powszedniością. Zwłaszcza wtedy, gdy przychodzi do nas przez drugiego człowieka, który jaki jest, wiemy. Oby to powątpiewanie w człowieka nie stało się dla nas nigdy przeszkodą w przyjęciu Bożego słowa. Oby też nigdy nasze wątpienie we własne zdolności nie zamknęło nam ust, gdy przyjdzie to Boże słowo wypowiedzieć. Bardzo często przecież myślimy o sobie w taki mniej więcej sposób: „Jakiż więc ze mnie prorok? Skąd by duch/ Miał nawiedzać takiego? Tylu innych/ Słusznie było wybranych, wiarygodnych./ A mnie kto by uwierzył? Bo widzieli,/ Jak rzucam się na jadło, opróżniam szklanice/ I łakomie patrzę na szyję kelnerki./ Z defektem i świadomy tego” (Cz. Miłosz, „Wyznanie”).

Tajemniczy jest nasz Bóg. Czasem, by Go odkryć, musimy odbyć długą podróż do obcych krain, na podobieństwo podróży bohatera opowiadania Alessandro Baricco Jedwab. Ważniejsze jednak wydaje się zrozumienie słów naszej rodzimej pieśni: „Zróbcie Mu miejsce, Pan idzie z nieba, pod przymiotami ukryty chleba”.Właśnie w tym, co powszednie, przychodzi do mnie Święty. Czy godzisz się na takie Jego objawienie?


Tomasz Biłka OP - ur. 1983, dominikanin, malarz, poeta, duszpasterz Wspólnoty Uwielbienia i Ewangelizacji JANKI oraz Grupy Artystycznej VERA ICON. Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

TATA

EXIT

GOŚCINNY

NIECZYSTOŚĆ

MIECZ


komentarze



Facebook