Archwium > Numer 505 (09/2015) > Wstępniak > Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

trapista ojciec Michał Zioło, tłumacząc regułę św. Benedykta, mawiał, że choć utarło się powtarzać, iż mnisi modlą się podczas pracy, to wcale tak nie jest. Nie modlą się. Gdyby się modlili, to nic by z ich pracy nie wyszło. Co więcej, często w pracy zdarza się im używać bardzo niewybrednych słów, i na dowód tego przytaczał historię o tym, jak to kiedyś podczas wyrabiania przetworów ciężka klapa kotła do pasteryzacji spadła mu na rękę i zbiła zegarek, który dostał w prezencie. Jak mówił – klapa świadkiem tego, co do niej powiedział.

W tym numerze miesięcznika chcemy odkurzyć starą benedyktyńską zasadę ora et labora – módl się i pracuj. Skąd w nas podejrzliwość w aplikowaniu jej do swojej codzienności? Dlaczego wydaje się mało życiowa i na wstępie niemożliwa do zastosowania?

„Niestety, jeśli dorastałem w domu, w którym chodziło się do roboty, to pracę będę traktował jako rodzaj pańszczyzny, wroga i miejsce uciemiężenia” – mówi nam Dariusz Duma, trener biznesu, popularyzujący wiedzę o zarządzaniu własnymi talentami. W efekcie zamęczę i siebie, i ludzi wokół. A salwatorianin Krzysztof Wons zauważa, że „nasza modlitwa jest taka, jaki jest nasz obraz Boga. Jeśli rozumiemy ją jako pobożnościową praktykę i męczącą powinność, to faktycznie mamy ciągle coś do zrobienia. A przecież modlitwa to jest relacja, która rozwija się dzień po dniu przez gesty, słowa i najprostsze czynności”.

A więc, czy praca łączona z modlitwą coś jeszcze znaczy w czasach, gdy zysk i efektywność są miarą sukcesu? Czy te dwie rzeczywistości mogą być ze sobą połączone w codzienności korporacji, urzędów, supermarketów bądź studiów? Czy nie jest to tylko relikt przeszłości albo – co gorsza – rarytas dla wybranych? 


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy

Po nas choćby potop

A jeśli Boga nie ma...


komentarze



Facebook