Archwium > Numer 505 (09/2015) > Felietony > NOTATKI Z LETNIEGO PAMIĘTNIKA

NOTATKI Z LETNIEGO PAMIĘTNIKA

Mam swoją ulubioną kawiarnię na Mokotowie, nazywa się Kubek w Kubek. Założyły ją trzy młode matki, które nie chciały już pracować w korporacji. W Kubku podają bardzo dobrą kawę, świetne śniadania, pyszne ciasta (w sezonie zimowym polecam czekoladowe ze słonym karmelem). Lubię tam chodzić także dlatego, że na ścianie widnieje napis, który odkryłam pewnego letniego poranka, kiedy miałam chandrę i myślałam sobie: Znowu mi się nie udało, jestem beznadziejna. Napis brzmi: Everything happens for a reason (Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu), nie jest to myśl specjalnie odkrywcza, ale liczy się kontekst, w którym zostaje wypowiedziana.

***

Pojednanie z dawnym „wrogiem” przychodzi niespodziewanie, w letnie popołudnie, bez wielkich gestów i fal emocji, w serdecznym uścisku i garści miłych słów, kiedy nie trzeba nic tłumaczyć ani wracać do dawnych przykrości. Ma się wrażenie, że się otwiera nowy rozdział, że się dostało nową szansę. Łaska wzajemnego wybaczenia jest jak cichy, spokojny powiew, który spotkał Eliasza na górze Horeb, Bóg był w tym powiewie.

***

Nasz wnuk urodził się w słoneczne, lipcowe popołudnie. Od pewnego czasu wiedziałam, że będę przy porodzie, tak jak moja matka była przy mnie, gdy rodziłam córki, a mąż był przy narodzinach naszych synów.

Oczywiście, zgodnie z moim usposobieniem, którego główną cechą jest martwienie się na zapas, miałam różne lęki: że wpadnę w panikę, że zemdleję albo, po prostu, poddam się nadmiarowi wszelakich emocji.

Nic z (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tessa Capponi-Borawska - pochodzi z Florencji. Ukończyła studia historyczne na Uniwersytecie we Florencji. Przyjechała do Polski w 1983 roku. Autorka książek: "Dziennik toskański", "Moja kuchnia pachnąca bazylią" oraz "Smak kwiatów pomarańczy. Rozmowy o kuchni i kulturze". Ma czwórkę dzieci. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MÓJ LIST

MAŁE PRZYJEMNOŚCI

O ŁUCJI I JEJ BABCI

PERŁA NA PUSTYNI

POWOŁANI


komentarze



Facebook