Archwium > Numer 506 (10/2015) > Felietony > PRAWDOPODOBIEŃSTWO PRZYJAŹNI

PRAWDOPODOBIEŃSTWO PRZYJAŹNI

„Zawsze polegałam na życzliwości nieznajomych” – mówi Blanche DuBois w Tramwaju zwanym pożądaniem. Ta fraza pada w filmie Elii Kazana dwukrotnie, przyjmując różne znaczenia. Ja upatruję w niej nie tylko wyznania prawdy o aktorskim losie – życiu w oczekiwaniu na czyjś telefon. DuBois wyraża tę część każdego z nas, która oznacza zależność od innych. Nie tyle od czyjejś pomocy, co właśnie życzliwości, która jest prawdopodobieństwem przyjaźni, dobroci.

Tym cenniejszym, że wyrażanym subtelnie, niemal mimochodem. Życzliwość, ta niewielka i piękna moneta wychodząca z obiegu, jest dla sfery uczuć tym, czym były dobre maniery dla życia towarzyskiego. Szczyptą, bez której codzienność traci coś więcej niż urok. Słownik PWN objaśnia ją jako „przyjazne usposobienie”. Czyli zdolność do emocjonalnych gestów, które – okazane umiejętnie – czynią między ludźmi cuda.

Nie znam miasteczek i wsi, ale w dużych miastach współistnienie z innymi, stłoczonymi w jednej przestrzeni, bywa przesycone obcością i wzajemną niechęcią. Objawiają się one we wszystkim, czego wobec siebie nie robimy. W przemilczeniach, nieodwzajemnionych uśmiechach, nieprzytrzymanych drzwiach, niepodanych serwetkach. Brak przyjaznych gestów nie atakuje zespołem dotkliwych objawów, ale niepostrzeżenie pogarsza atmosferę. Aż do chwili, w której się orientujemy, że żyjemy w nieprzyjaznym otoczeniu, bez łagodności, z grubą skórą. Bez nadziei na słowa i zachowania, na które niczym sobie nie zasłużyliśmy, bo nie wynikają z konwenansów al (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JUTRO BĘDZIE INACZEJ

MANNEKEN PIS Z BOMBAJU

BOGINI NA TYGRYSIE

WCHŁANIANIE ŚWIATA

MINUTY PRZED ŚWITEM


komentarze



Facebook