Archwium > Numer 507 (11/2015) > Dominikanie na niedziele > ADWENT I ĆWICZENIE PAMIĘCI

ADWENT I ĆWICZENIE PAMIĘCI
Jr 33,14-16 | Ps 25 | 1 Tes 3,12-4,2 | Łk 21,25-36

Znajomy opowiadał mi ostatnio, że w jednym z kościołów wierni przed mszą świętą słyszą taki komunikat: „Prosimy, aby nie używać komórki podczas nabożeństwa. Ilekroć poczujesz potrzebę sięgnięcia po telefon, zaznacz X na kartce, którą znajdziesz przed sobą w ławce. Po mszy przeanalizuj swój wynik”. Pomysłowy proboszcz, który stoi za tym projektem, tłumaczy, że nie tylko chce pomóc swoim wiernym unikać rozproszeń, ale – co ważniejsze – zdiagnozować ich przyczyny. Dlaczego tak łatwo uzależniamy się od różnych gadżetów? Czy wiemy, czego tak naprawdę w nich szukamy? I czy przypadkiem o czymś ważnym przy okazji nie zapominamy? „Oto nadchodzą dni, kiedy wypełnię pomyślną zapowiedź, jaką obwieściłem domowi judzkiemu”, pisze Jeremiasz. „Wiecie przecież, jakie nakazy daliśmy wam”, zaklina Tesaloniczan Paweł. Oba czytania wzywają do postaw i działań, które w ludziach wiary kształtuje wyobraźnia karmiona Słowem. Mimo egzystencjalnych czy politycznych wyzwań, mimo nieoczywistości sytuacji wokół nas, mimo katastroficznych obrazów z dzisiejszej Ewangelii – obietnica wciąż jest aktualna: „nabierzcie ducha i podnieście głowy”, bo zbawienie jest blisko. Jeszcze nie tu, jeszcze nie w pełni, ale nadchodzi. Trzeba tylko zapamiętać te słowa. Ociężałość sprawia, że nie podnoszę głowy. „Obżarstwo, pijaństwo i troski doczesne” – jakże szeroka kategoria mechanizmów i idei, które sprawiają, że zapominam o obietnicy i nie widzę nadchodzącego odkupienia poprzez gąszcz lęków czy niezrozumiałych pragnień. Jak mam zidentyfikować moją duchową ociężałość, jej różnorodne przejawy, jej źródła? Jak ćwiczyć oczy serca, by widziały obiecane zbawienie? Poszukaj nowych dróg – a może odkryj na nowo stare? – by ten adwent „utwierdził twoje serce jako nienaganne w świętości wobec Boga, Ojca naszego, na przyjście Pana naszego Jezusa”.


Łukasz Miśko OP - ? ur. 1982, dominikanin, prezes Fundacji Dominikański Ośrodek Liturgiczny. Przez dziesięć lat był duszpasterzem akademickim w Stanach Zjednoczonych (Nowy Jork, Seattle, Salt Lake City). Zajmuje się formacją liturgiczną i popularyzacją muzyki liturgicznej. Pasjonat szlaku św. Jakuba. Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

BYŁEM SANITARIUSZEM

Nie bójcie się

Lecz na początku stworzenia...

CIERPIĄCY PRZEŚLADOWANIE

PANIE, A CO Z TYM BĘDZIE?


komentarze



Facebook