Archwium > Numer 507 (11/2015) > Felietony > WŁADZA I POSŁUGI

WŁADZA I POSŁUGI

W katowickiej części śląskiej prowincji trwa synod diecezjalny. W cieniu wielkich kościelnych debat, związanych z kolejnymi rzymskimi synodami biskupów, toczą się więc nasze małe, lokalne dysputy. Małe są niejako z konieczności: zadaniem synodu Kościoła lokalnego jest bowiem wspomaganie biskupa nie tyle w tworzeniu pięknej eklezjologicznej wizji tego, czym Kościół jest, ile raczej doradzanie mu, jakimi zasadami powinno się kierować życie diecezji, by faktycznie podążało i nadążało za taką teologiczną wizją (zarysowaną już choćby w Konstytucji o Kościele ostatniego soboru). Ponadto biskup w stanowieniu prawa lokalnego związany jest prawem powszechnym Kościoła, co ma gwarantować jedność i pewną jednolitość praktyk poszczególnych diecezji. Niemniej autonomia biskupa jako prawodawcy w diecezji pozostaje niemała, prawdopodobnie większa niż potoczne, obiegowe wyobrażenie o niej. I jeśli miałbym się bawić w futurologię – będzie rosła, gdyż wynika to z teologicznego rozumienia Kościoła lokalnego i roli, jaką odgrywa w nim biskup.

Nie chodzi mi teraz o rozważanie w szczegółach kwestii biskupich uprawnień, a raczej o zwrócenie uwagi na jedno, w Polsce słabiutko wykorzystywane. Otóż biskup może ustanawiać stałych lektorów i akolitów. Przypomnijmy: Za Pawła VI (1972 rok) dokonała się reforma systemu „niższych święceń”, która – oprócz faktycznego usunięcia z obiegu kościelnego samego tego pojęcia – w miejsce kilkustopniowego „stanu duchownego”, do którego wchodziło się nie przez sakrament święceń, a przez sakramentalium (tonsura, a potem „niższe święcenia” do subdiakonatu włącznie) wprowadzona została znacznie prostsza struktura „posług”, których powinno się udzielać na stałe świeckim mężczyznom. Chodzi o posługę lektora i akolity. Zadaniem lektora jest głównie odczytywanie czytań mszalnych, zadaniem akolity – troska o ołtarz i naczynia liturgiczne oraz rozdzielanie komunii świętej, zanoszenie jej chorym czy

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


ks. Grzegorz Strzelczyk - prezbiter archidiecezji katowickiej, teolog, proboszcz (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JAK TRWOGA, TO NA CHWILKĘ DO BOGA

KOŚCIÓŁKOWACENIE

MUSI GODAĆ

HERETYCY

KRÓTKA HISTORIA PEWNEGO ROZCZAROWANIA


komentarze



Facebook