Archwium > Numer 507 (11/2015) > Felietony > MIASTO NIEODWRACALNE

MIASTO NIEODWRACALNE

Podróżuję w poszukiwaniu miast szczęśliwych, czyli takich, w których życie i przestrzeń należą jeszcze do ludzi. Coraz o nie trudniej. I coraz o nie pilniej. Bo ucieczka ze złego miasta jest już niemożliwa. „Pewnego dnia rzucę to wszystko i wyniosę się na wieś!” – podpowiada zmęczonym miejskim umysłom wewnętrzny duch wolności. Na wieś – czyli dokąd? Tam, gdzie ziemia leży odłogiem, a masło i ziemniaki kupuje się w sklepie zagranicznej sieci spożywczej, z powodu której przed rokiem splajtował ostatni lokalny warzywniak? Na wieś, czyli tam, gdzie z dachów sterczą anteny telewizyjne, łączące ludzi z medialnym strumieniem z miast, niosącym te same niby-treści, od których pragniemy uciec? Na wieś, czyli do odrestaurowanego domu lub chałupy z czterema osobnymi prysznicami i stadem sympatycznych alpak, hodowanych przez entuzjastów makrobiotycznej kuchni, którzy przy starannie skomponowanych i drogich posiłkach opowiedzą o horrorze genetycznie modyfikowanej żywności? Dokądkolwiek by się udać, trafia się nie tyle na wieś, ile do jej wyobrażenia, stworzonego w miejskich umysłach i przemysłach. Nawet w odległych zakątkach globu życie inne niż miejskie przestaje być możliwe. Ziemię od rolników przejmują firmy spożywcze. Dyktują, co, z jakich ziaren i w jakim tempie się uprawia. Dlatego w XXI wieku przybywa terenów wiejskich, których mieszkańcy cierpią głód i niedożywienie. Pozbawieni połączenia z ziemią, wypędzeni ze swej tradycyjnej roli i sensu pracy – ruszają do miast. Czyli dokąd? Mówiąc oględnie, do przestrzeni, w której życie zostało zorganizowane i wyspecjalizowane i w której podlega daleko idącej kontroli, przewidywalności. Podstawową przyczyną miejskiego ładu

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

DOM Z WIDOKIEM

O POŻYTECZNOŚCI ZŁA

CZASEM LEPIEJ NIE WIEDZIEĆ

MAPA RATUNKOWA

ZACZĘŁO SIĘ


komentarze



Facebook