Archwium > Numer 508 (12/2015) > Adwent > A ŻŁÓBEK BĘDZIE?

A ŻŁÓBEK BĘDZIE?
Tego dnia mamy się poczuć jak rodzina, ma być wyjątkowo, magicznie, niepowtarzalnie. Mamy pamiętać te chwile do końca życia. Pomogą nam w tym ślimaki w maśle, pstrągi pachnące rozmarynem, dzbany wina i najpiękniejsze polskie kolędy.

Dorota nie chce pamiętać. A już zwłaszcza do końca życia. Dlatego od kilku lat z premedytacją bierze tego dnia wolne. Gdy tylko w korporacyjnej poczcie pojawia się zaproszenie na wigilijne spotkanie opłatkowe, natychmiast bierze na ten dzień urlop. Jak dotąd jej się to udaje. – Chyba nikt jeszcze się nie zorientował, chociaż gdy w zeszłym roku szef dwa dni później mijał mnie na korytarzu i powiedział: Pani Doroto, czy my sobie składaliśmy życzenia? – to aż mi serce w gardle stanęło.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Nie ma życia na parafii

Przez nich świeci światło

ILE KOSZTUJĄ MARZENIA?

Sześćdziesiąt minut

Drodzy Czytelnicy,


komentarze



Facebook