NIEZBĘDNIKI MODLITWY
Celem modlitwy jest Bóg, spotkanie z Nim. Dlatego jeśli pytamy, JAK się modlić, to trzeba, abyśmy przede wszystkim zapytali, DO KOGO się modlimy?

FOT. DUSTIN LEE/UNSPLASH.COM


Po co pisać kolejny tekst o modlitwie – pomyślałem. Przecież tyle ich już napisano. – Czy ktoś to w ogóle czyta? – zapytałem mojego współbrata, który przygotowuje właśnie książkę o modlitwie. – Ja nie czytam – wyznał szczerze.

To, że zakonnicy nie czytają z wypiekami na twarzy takich lektur, nie przekreśla faktu, że pisanie o modlitwie nadal ma sens. Pod warunkiem, że czytelnik nie zatrzymuje się jedynie na teorii modlitwy. A może pojawić się taki problem, taka diabelska pokusa – że zamiast się modlić, będziemy tylko czytać o modlitwie; zamiast zajmować się Bogiem i spotykać się z Nim, skupimy się wyłącznie na swoich trudnościach w modlitwie, które trzeba przezwyciężyć. I na tym się skończy. To jest nasz permanentny problem: zajmowanie się SOBĄ SAMYM na modlitwie. A gdzie Bóg? Czy rzeczywiście On jest najważniejszy?

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Radosław Broniek OP - ur. 1974, dominikanin, dyrektor Dominikańskiego Centrum Informacji o Sektach i Nowych Ruchach Religijnych, duszpasterz Wspólnoty Uwielbienia i Ewangelizacji "Janki", mieszka w Krakowie (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

CZY JOGA TO GRZECH?

TU JEST DOŚĆ CISZY

Bierzcie, Ja wam daję

PROŚCIE, A PRZYJMIECIE

REALNOŚĆ MAGII


komentarze



Facebook