Archwium > Numer 509 (01/2016) > Pytania w drodze > PACIERZ CZY MODLITWA WŁASNYMI SŁOWAMI

PACIERZ CZY MODLITWA WŁASNYMI SŁOWAMI

Przyznam, że dużo bardziej od pacierza wolę modlitwę własnymi słowami. Znam oczywiście pacierz, ale prawie w ogóle się nim nie modlę. Któregoś razu poszłam do spowiedzi i ksiądz pouczył mnie, że koniecznie powinnam wrócić do codziennego pacierza. Próbuję to robić, ale mam wrażenie, jakbym cofała się w rozwoju życia duchowego i była zmuszana do klepania formułek. Czy rzeczywiście pacierz jest aż tak istotny?

Niesłusznie przeciwstawiamy sobie pacierz i modlitwę własnymi słowami. Nie twierdzę, że wszyscy tak myślą, ale dość często spotykam się z poglądem, że pacierz jest dobry dla tych, których wiara nie jest jeszcze dojrzała, ci zaś, którzy już postąpili w rozwoju duchowym, powinni się modlić własnymi słowami. Pacierz byłby więc modlitwą dziecinną, a modlitwa własnymi słowami – dorosłą i dojrzałą. 

Spróbuję pokazać, że to przeciwstawienie jest błędne, a sprawa jest znacznie bardziej złożona. 

Dobra modlitwa

O tym, czy modlitwa jest dobra, decydujemy nie my, lecz Pan Bóg. Dlatego tyle w Piśmie Świętym pokornych wezwań, by Bóg łaskawie przyjął naszą modlitwę. Modlitwa, która wydaje nam się znakomita, wcale nie musi tak wyglądać w Bożych oczach; a ta, którą uważamy za nieudaną, może być w rzeczywistości głęboka i cenna. Ostatecznym wyznacznikiem nie jest tu na pewno nasze samopoczucie. Nieraz doświadczamy jakiegoś spełnienia na modlitwie, ale ten stan nie musi mieć nic wspólnego z łaską Bożą. Możemy być zadowoleni z naszej modlitwy, bo udało nam się skoncentrować, ale jeśli uważniej się jej przyjrzymy, to się okaże, że bardziej niż na Bogu koncentrowaliśmy się na koncentrowaniu. Nie znaczy to oczywiście, że nie potrafimy wskazać jakichś ogólnych warunków, które powinniśmy spełnić, żeby modlitwa była dobra i owocna. Literatura duchowa wymienia ich sporo, ja zwrócę uwagę tylko na trzy spośród nich.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Mateusz Przanowski OP - ur. 1974, dominikanin, doktor teologii UKSW, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów w Krakowie, założyciel Dominikańskiego Studium Filozofii i Teologii, dyrektor Instytutu Tomistycznego. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MSZA ŚWIĘTA ZA ZMARŁYCH

ŚWIĘĆ SIĘ IMIĘ TWOJE

WYTRWAŁOŚĆ

Interpretacyjny klucz

DLACZEGO ŚWIĘTUJEMY NIEDZIELĘ?


komentarze



Facebook