Drodzy Czytelnicy,

jak w soczewce skupiają się nasze sprawy podczas tych trzech świętych dni paschalnych. Jest czas ucztowania i umywania nóg; czas cierpienia i śmierci; czas oczekiwania, kiedy na pozór nic się nie dzieje, i wreszcie czas, kiedy rodzi się nowe życie. Liturgia tych dni skupia w sobie nie tylko moje pojedyncze życie, ale i całą ludzką historię. Skupia w sobie jakby sprzeczne komunikaty: że wszystko, co najważniejsze, już się wydarzyło; że jednocześnie wszystko, co ważne, dzieje się właśnie teraz; ale tak naprawdę wszystko, co prawdziwe i piękne, dopiero się stanie naszym udziałem.

Te święte dni paschalne przemkną zapewne jak zwiastun filmu – historii naszego i Bożego życia, ale tym różnią się od kinowego trailera, że mają moc zmienić fabułę całego filmu! Uczestnicząc w historii Jezusa, mogę spojrzeć na swoją własną historię w taki sposób, że nabierze ona nowego sensu. Że pociągnie mnie dalej, wyżej, prawdziwiej niż dotychczas i nie pozwoli mi tkwić w miejscu. Jesteśmy posłani, aby o tym opowiadać i zapraszać innych, aby także zaczęli żyć i uczestniczyć w życiu zmartwychwstałego Jezusa. Tego sobie, moim Współbraciom i Czytelnikom miesięcznika „W drodze” z całego serca życzę. Wszystkim Autorom zaś, którzy przyjęli zaproszenie redakcji do współtworzenia tego świątecznego wydania, oraz Sponsorom i Reklamodawcom, dzięki którym ten pomysł udało się zrealizować serdecznie dziękuję.


Paweł Kozacki OP - ur. 1965, prowincjał polskich dominikanów, duszpasterz, przez wiele lat redaktor naczelny miesięcznika "W drodze". Mieszka w Warszawie (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Jeden procent dla Boga

CZARNA MADONNA

NIKT MNIE TEGO NIE UCZYŁ

WYJŚCIE ZE STREFY KOMFORTU

Jak przetrwać spotkanie z Potterem?


komentarze



Facebook