Archwium > Numer 513 (05/2016) > Wstępniak > Drodzy Czytelnicy,

Drodzy Czytelnicy,

z trylionów zdań, które w jednej chwili padają na świecie, to wydaje się należeć do najpopularniejszych. Wielokrotnie nadużywane. Czasem bez żadnej treści. Często, jak podpowiada nam doświadczenie, wyrażane za rzadko – nie tylko słowami, ale też gestem. Zdanie proste, zaledwie dwa słowa. Występuje we wszystkich rodzajach literatury: w formie poetyckiej i prozatorskiej. Słychać je w każdej stacji radiowej – w nostalgicznych arcydziełach i kiczowatych szlagierach. Używane na określenie związków chemicznych wydzielających się w pewnych sytuacjach w organizmie człowieka. Wiąże się z podwyższonym poziomem fenyloetyloaminy i dopaminy, powstawaniem nowych pętli neuronalnych oraz reakcjami fizjologicznymi. 

Ilu ludzi, tyle typologii i określeń. Setki tysięcy książek, miliony referatów, niekończące się spory o definicje, a my wciąż na początku, niedouczeni szukamy odpowiedzi. Co to znaczy „kocham cię”? I jak to jest stanąć przed kimś, kto znając moje wady i zalety, głupoty i słabości, otwiera mimo to dla mnie swoje serce i mówi: „Ja też cię kocham”?

W tym numerze miesięcznika piszemy o miłości. Jej początkach i prostych gestach zapadających w pamięć na całe życie, a mających wpływ na nasze dorosłe wybory. O czułości i sposobach, nierzadko bardzo toksycznych, na radzenie sobie z jej brakiem. O dojrzewaniu do miłości nie tylko nas samych, ale także tych, którzy są naszymi nieprzyjaciółmi i wyrządzili nam realną krzywdę.

Piszemy o tym wszystkim z nadzieją, że za każdym razem słowa o miłości mają swą moc i mogą zmienić nasze życie i relacje, w których nader często przyzwyczajamy się do jej braku. 


Roman Bielecki OP - ur. 1977, dominikanin, absolwent prawa KUL oraz teologii PAT, redaktor naczelny miesięcznika "W drodze", mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

O ŚWIĘTYM, CO SPOTKAŁ LENINA

Drodzy Czytelnicy,

Na własny temat

Drodzy Czytelnicy,


komentarze



Facebook