WOJNA I POKÓJ
Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże pragnę, żeby on już zapłonął. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam... ŁK 12,49-53

FOT. STEPHEN RADFORD / UNSPLASH.COM


Od jedenastu lat komentuję Ewangelię jako kaznodzieja. Znacznie dłużej czytam Pismo Święte jako człowiek wierzący. Jestem uzależniony od słów Pisma. Ich prostota, prawdziwość, pewność i moc są dla mnie ogrodem pośród wielkiego wysypiska śmieci, jakim często bywa otaczający nas świat. Nauczyłem się już sporo tekstu na pamięć w obawie, że mógłby przyjść taki dzień, w którym nie miałbym Pisma Świętego pod ręką i nie mógłbym odpocząć w jego słowach. Czytając łapczywie Biblię od wielu lat, zrozumiałem, że nie można szukać w niej własnych treści, ale trzeba korzystać z tych, które są w niej rzeczywiście zawarte. Jakie to proste. A przecież tak rzadko zdarza nam się stosować tę zasadę.

Dlaczego niektóre słowa Pisma trudno nam zaakceptować?

Myślę, że najlepiej będzie odpowiedzieć na to pytanie, posługując się przykładem. Zwróćmy uwagę na następujący fragment:

 Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże pragnę, żeby on już zapłonął. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadam wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej (Łk 12,49–53).

Niewątpliwie są to słowa, które odruchowo chcielibyśmy zneutralizować. Wydają się groźne i złowieszcze. Jeden z dominikanów miał w zwyczaju powtarzać, że Ewangelia

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Janusz Pyda OP - ur. 1980, dominikanin, absolwent filozofii UJ i teologii PAT. Duszpasterz akademicki w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Kuter rybacki albo Titanic

Między Eustatiosem a Jowinianem

Nauka ściągania masek

Wirus nieczystości zaatakował

Niech da tyle, ile ma


komentarze



Facebook