NIE TAKA SŁAWA
Syr 3,17-18.20.28-29 | Ps 68 | Hbr 12,18-19.22-24a | Łk 14,1.7-14

W dzisiejszych czasach każdy może być sławny i zarabiać miliony. Na przykład niejaki Felix Kjellberg, 26-letni Szwed, zarabia ponad 12 milionów dolarów rocznie za prowadzenie profilu na YouTubie – nagrania jego komentarzy, które wygłasza podczas gry na komputerze, obserwuje 40 milionów użytkowników. Ze względu na dużą liczbę widzów autor otrzymuje pieniądze w zamian za wyświetlanie reklam. Nie dziwmy się więc, że tak wiele osób marzy o sławie.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus mówi do swoich uczniów o pragnieniu chwały. Według św. Tomasza z Akwinu chwała jest dobrem, które widzą wszyscy. Dobre jest szukanie chwały, gdyż sam Jezus nakazał swoim uczniom, aby ich światło świeciło przed ludźmi (por. Mt 5,16). Ale jak naucza dziś Pan w przypowieści, nasze pragnienie chwały nie powinno być szukaniem siebie. Mamy wystrzegać się najgodniejszych miejsc, a wybierać te, które są najniższe, aby to Bóg wskazał nam godniejsze. 

Tylko jak mamy równocześnie pragnąć najniższych miejsc i zdobywać dobrą sławę? Jezus wyjaśnia gospodarzowi, który Go zaprosił, że będzie to możliwe, jeśli się zbliżymy nie do bogatych i wpływowych osób, ale kiedy będziemy przebywali z ubogimi, chromymi i niewidomymi. Służąc tym, którzy nie mogą nam odpłacić, wyzwalamy się z wszechobecnej pokusy, aby być dobrym jedynie po to, by dbać o siebie i swoje interesy.

Tylko Bóg czyni ludzi, którzy Mu ufają, wielkimi. Tylko On jest dawcą chwały i naszego wywyższenia. Tylko On „strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” (Łk 1,52).


Nicanor Austriaco OP - dominikanin, teolog i mikrobiolog, wykłada w Providence College, zajmuje się badaniami nad komórką macierzystą i bioetyką. Mieszka w Providence (USA). (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Z ŻYCIA DO ŻYCIA

SZKOŁA PRZYJAŹNI

JESTEŚMY SYNAMI KRÓLA

Żurek na Łysej Górze

Przynieść trwały owoc


komentarze



Facebook