Archwium > Numer 523 (03/2017) > Felietony > NA KOŃCU JĘZYKA

NA KOŃCU JĘZYKA

Mam na imię Paulina, mam 36 lat i lubię dużo mówić. Pewnie dlatego wybrałam taki zawód pisanie. To tylko inna forma mówienia, poszukania słów i przyporządkowania im znaczeń. Albo odwrotnie: znajdowania adresów dla określeń dryfujących w czasoprzestrzeni. Czasem myślę, że świat składa się ze słów, które szukają swojego miejsca, krążą i krążą, i bardzo potrzebują, żeby ktoś zaplótł je w warkoczyki, powiązał z innymi, żeby mogły stworzyć sens i poczuć się mniej samotne, mniej nic nieznaczące. Ale może być odwrotnie na przykład tak, że to słowa stwarzają świat. Niewypowiedziane stanowią rezerwuar kosmicznej energii, która potrzebuje się wyrazić. Słowa stają się ciałem, także gdy padają z ust niewierzących. Stają się nim w zwrotach i w zdaniach pisarzy, którzy wytwarzają dla nas historie prawdziwsze i głębiej odczuwane niż faktyczne zdarzenia.

Moja ciocia pamięta, że jako maleńka dziewczynka wstawałam od stołu, maszerowałam do pokoju, w którym włączony był telewizor, a po jakimś czasie wracałam do kuchni i przemawiałam do dorosłych, używając wielce skomplikowanych sformułowań. Ciocia się uśmiecha na to wspomnienie i mówi, że byłam w tym trochę przerażająca. Wielkie słowa wypowiadane przez szkraba, którego jeszcze przerastają. I obawa o to, co ze mnie w związku z tą zapożyczoną elokwencją wyrośnie.

Umiem mówić, mogę to robić godzinami. Wedle niektórych szalenie interesująco. Wedle innych nie wiadomo jak, bo albo są zbyt taktowni, żeby mi wprost powiedzieć, albo nie dopuszczam ich do słow (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SŁOWA, KTÓRYCH NIE MA

NAWET NIE SPOJRZAŁ

CZEGO NIE SŁYCHAĆ

JUTRO BĘDZIE INACZEJ

KSIĄŻKI Z ICH PÓŁKI


komentarze



Facebook