Archwium > Numer 533 (01/2018) > Felietony > TWARZ NIETWARZOWA

TWARZ NIETWARZOWA

Ojciec Roman Bielecki zaprosił mnie z felietonem do „W drodze”. Co miesiąc będę pisał o rzeczach ważnych dla mnie, oby nie tylko dla mnie.

Kiedy powstaje rubryka, najpierw trzeba pokazać twarz – robię to z nadzieją, że ją posiadam. I bez wstydu, jakakolwiek się wydaje innym. Mam nadzieję, że moja mimiczna, zmęczona, życzliwa ludziom twarz dość wiernie pokazuje, kim jestem. Choć nigdy nie wiadomo do końca, czy to twarz przyobleka charakter, czy charakter się upodabnia do twarzy. To jedno z pytań dzieciństwa skazanych na brak odpowiedzi: czy ktoś, kto wygląda na aroganta, jest arogantem, bo ma rysy gbura, czy rysy się odbijają w charakterze. Jedyne, czego prędzej czy później na pewno się dowiemy, to, że bardzo często „pod szorstką korą kryje się serce dziecka” (powiedział to ktoś po włosku, ale kto? Camillo Sbarbaro, poeta?…). Czyli że ktoś, kogo osądzamy po wyglądzie, okazuje się niespodzianką, jest całkiem inny, niż nam się wydawało. Algorytmy się sypią, nasze pojęcie relacji twarzy z tak zwanym wnętrzem człowieka bierze w łeb. Dlaczego chodzi mi po zawodnej pamięci satyryczny wierszyk Mariana Załuckiego: „w imieniu własnym, ojca i matki / przepraszam za swoje oblicze: / chodzą po ludziach wypadki, / takiego nikomu nie życzę…”? Tak więc przepraszam, trochę się czuję winny, lecz nie do końca. Mogłem mniej w życiu hulać, mniej jeść, używać więcej cudotwórczych kremów i wtedy wyglądałbym lepiej. Lecz mam wrażenie, że dla mnie nie było to nigdy ważne. To po pierwsze. Po drugie – nie jest to prawda. Pamiętam twarze świadków drogi krzyżowej malowane przez Boscha. Nie chciałbym w (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Mikołajewski - ur. 1960, poeta, tłumacz z języka włoskiego, eseista, reporter. W latach 2006-2012 dyrektor Instytutu Polskiego w Rzymie. Ostatnio wydał "Wielki przypływ" reportaż o włoskiej wyspie Lampedusa, tom poetycki "Żebrak" i książkę dla dzieci "Wędrówka Nabu". Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

APOLOGIA ZAKOPANEGO

POWROTY I NIEPOWROTY

PYTANIA O ŻYCIE WIECZNE

OKAZJA DO NAWRÓCENIA

NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ


komentarze



Facebook