IDĄCE PO LINIE

Paweł Krupa OP

Widzieliście kiedyś człowieka chodzącego po linie? Mówimy o takim linoskoczek, choć, dalibóg, rzadko się zdarza, że podskakuje podczas występu. Raczej posuwa się wolno do przodu, ostrożnie stawiając stopy jedna przed drugą na rozpiętej wysoko linie. Patrzy przed siebie, jakby zmierzał do niewidzialnego celu – spojrzenie w dół nie byłoby rozsądne. Dla lepszego utrzymania równowagi niesie w dłoniach długą, giętką tyczkę, obciążoną na końcach. Linoskoczek – w tej nazwie pobrzmiewa polska, ułańska fantazja. Włosi i Francuzi wykazują się większą pokorą: funambolo, funambule, to ten, który po linie kroczy, a nie skacze.

Wpadł mi ostatnio w ręce zbiór wywiadów z siostrami zakonnymi, który przygotowała Ewelina Tondys, Habit zamiast szminki (Wydawnictwo Dolnośląskie 2017). Te nietuzinkowe kobiety, spełnione duchowo i zawodowo, z dyplomami, sukcesami, goszczące na pierwszych stronach gazet, prowadzące bloga, odważne i twórcze, mają w zamyśle autorki obalić mit zahukanej i nieśmiałej zakonnicy. Przedsięwzięcie jest na tyle udane, że natychmiast, z przekory, pomyślałem o setkach zakonnic, które pracują w zakrystiach, na plebaniach, w kuchniach, pralniach, ogrodach, przedszkolach lub domach opieki i wcale nie są glamour. Bo przyznajmy, że tytułowe zestawienie habitu ze szminką jest jednak odrobinę glamour, jak wszystko dzisiaj: moda, jedzenie, rozrywka, wystrój wnętrz. Ba! nawet chrześcijańska dobroczynność bywa glamour! Nie narzekam ani nie krytykuję – obserwuję – po prostu takie czasy.

A moje mni (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paweł Krupa OP - ur. 1965, dominikanin, historyk mediewista; był dyrektorem Instytutu Tomistycznego w Warszawie, obecnie mieszka i pracuje w Petersburgu (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

AKADEMIA KATOLICKA

Nowe Prawo

ŻYCIE

Błogosławieni czystego serca...

PREZENT NA DROGĘ


komentarze



Facebook