Archwium > Numer 536 (04/2018) > Felietony > NIEDZIELA NA GŁÓWNYM

NIEDZIELA NA GŁÓWNYM

Paulina Wilk

W pociągu jest ciepło i pusto. Wagony pierwszej klasy w cenie 30 złotych od osoby jadą jako klasa druga. Wciąż wygodne i przestronne, ale przedawnione, w dobie pendolino już nie mogą uchodzić za luksusowe.

Niebieskie obicia siedzisk, sztywne firanki i trzeszczący radiowęzeł jako towarzysze krótkiej podróży na wschód od Warszawy. Trzy godziny, a ziemia przez cały czas płaska. Stacyjki małe, ale nie z tych ładnych, po dawnemu majestatycznych i kameralnie oficjalnych, na których chciałoby się wysiąść, posiedzieć pod zegarem. Raczej z tych, które pragnie się zostawić za sobą i zapomnieć. Otoczone rozkopami, zwojami siatki, obłupanym parkanem. Niczego nie obiecują – żadnego dalszego świata. I nie starają się o nic – nawet nie próbują robić dobrego wrażenia na przyjezdnych. Bo też wszyscy przyjezdni to miejscowi, swoi.

Takie perony są tylko po to, żeby z nich odjechać i powrócić tego samego dnia, a najdalej – przed kolejnym weekendem. Jedzie się i wraca bez przemiany, bez doznania podróży.

Za oknem trochę drzewnych kikutów późnozimowych. Na bagniskach pomarłe brzozy sterczą biało, jakby nie chciały się poddać. Jedna po drugiej runą, gdy mróz odpuści. Dalej, na płaskiej i piaszczystej ziemi tylko sosny. W przerwach między lasami – ni wsie, ni miasteczka. Nie wiadomo co. Domy podobne, porządnie otynkowane i pomalowane. Ale bez fantazji. Żaden nie odważy się od innych odstawać, wyróżnić czymkolwiek. W niektórych mieszkają miastowi – znać to po lżejszych parterowych konstrukcjach, czarnych dachach, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

KRAJOBRAZ PO HARVEYU

NAGI SAD

GDZIEŚ INDZIEJ

O POŻYTECZNOŚCI ZŁA

NAD RANEM


komentarze



Facebook