Archwium > Numer 537 (05/2018) > Felietony > ZAPOMNIANY GEST GARRINCHY

ZAPOMNIANY GEST GARRINCHY

Stefan Szczepłek

Czy można budować swój sukces na krzywdzie kogoś innego? Czy zwycięstwo zdobyte niezgodnie z zasadami fair play może dawać przyjemność? Czy ci, którzy wygrali, łamiąc zasady i dobre obyczaje, pozostają wciąż godnymi szacunku sportowcami, czy są tylko pozbawionymi empatii i poczucia przyzwoitości ludźmi, którym wszystko jedno, za jaką cenę i jakimi metodami osiągają cel? Czy gwiazda łamiąca zasady zasługuje na uznanie? Czy będziemy mieli satysfakcję ze zwycięstwa odniesionego w sposób niegodny?

Zgodnie z panującym obyczajem, wprowadzonym w 1960 roku na stadiony świata przez legendarnego brazylijskiego piłkarza Garrinchę, prostego, niewykształconego człowieka, mającego poczucie sprawiedliwości, gdy kontuzjowany zawodnik leży na boisku i nie może brać udziału w grze, drużyna posiadająca piłkę wybija ją na aut, aby poszkodowanemu można było udzielić pomocy. Wszyscy o tym wiedzą: od Maracany w Rio de Janeiro, gdzie narodził się „gest Garrinchy”, po Jazgarzew i od Wembley po Samoa. Ci, którzy tej zasady nie przestrzegają, wykluczają się ze sportowej społeczności. Tyle że ich liczba rośnie i zyskuje coraz więcej stronników.

W filmie Tomasza Gąssowskiego „Baraż” reżyser opowiedział sytuację, którą przeżył jako trener małej podwarszawskiej drużyny. Podczas rozgrywek LZS w ostatniej minucie gry jeden z piłkarzy zapomniał o zasadzie fair play i kiedy wszyscy stanęli, czekając, aż wybije piłkę, on popędził na bramkę. Zdezorientowany bram- karz krzyknął: „Co ty robisz!”, a kiedy napastnika to nie ostudziło, powalił go na ziemię. Werdykt sędziego m&oac (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Szczepłek - ur. 1949, dziennikarz sportowy i komentator. Pracował w "Sztandarze Młodych", tygodniku "Piłka Nożna", redakcji sportowej TVP oraz w "Życiu Warszawy". Od 1999 roku jest dziennikarzem redakcji sportowej "Rzeczpospolitej". Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za rok 2007. Autor książek o historii futbolu m.in. "Moja historia futbolu"; "Deyna" oraz wydanych w ubiegłym roku wspomnień "Szkoła falenicka", za którą w marcu tego roku otrzymał nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MISTRZA WRZUCAMY DO KOSZA

HERBATA Z KARDAMONEM

KAMIENNE SCHODKI SIENY

SZELEST POŻÓŁKŁYCH KARTEK

SERWIS W OPACTWIE WESTMINSTERSKIM


komentarze



Facebook