Archwium > Numer 541 (09/2018) > Felietony > GRÓB NIEZNANEGO KOLARZA

GRÓB NIEZNANEGO KOLARZA

Stefan Szczepłek

Spojrzałem na zdjęcie grupy The Rolling Stones z datami urodzenia muzyków. Każdy z nich jest starszy ode mnie, a jeszcze żyją, i to jak. Paul McCartney miał 71 lat, kiedy w 2013 roku koncertował na Stadionie Narodowym. Przez trzy godziny nie schodził ze sceny. Koszulę miał wpuszczoną w spodnie, bo przy swojej figurze mógł sobie na to pozwolić.

Zbliżam się nieuchronnie do tego wieku, udaję przed samym sobą, że jeszcze gram w zielone, co niedawno się objawiło samobójczą decyzją o wystartowaniu w zawodach triathlonowych. Oczywiście nie całych, bo pływać nie umiem, a biegać już nie mogę, ponieważ tytanowy staw biodrowy źle wpływa na płynność ruchów. Mogę natomiast jeździć rowerem.

W Gdyni odbywają się co roku międzynarodowe zawody triathlonowe Enea Ironman, których częścią jest rywalizacja sztafet, dopuszczająca udział trojga zawodników. Ustaliliśmy, że wystawimy sztafetę rodzinną. Syn przepłynie w morzu 750 metrów, ja przejadę rowerem 20 kilometrów, a córka przebiegnie pięć kilometrów. Problem w tym, że te dystanse należy pokonać w ciągu dwóch godzin, a my mamy w sumie 136 lat.

Decyzję o starcie podjęliśmy w lutym. Uznałem, że w kwietniu wyjmę rower z piwnicy. Wyjąłem w maju, stał sobie na balkonie, bo przygotowywałem się psychicznie do mundialu. W czerwcu zaczął się mundial, Polacy na nim szaleli, więc też ograniczałem się do patrzenia na rower. Kiedy wreszcie udało mi się na niego wsiąść i rozpędzić, zaraz pod blokiem minął mnie sąsiad, biegnący za czteroletnim synkiem, uciekającym na trójkołowcu.

Pozdrowiłem ich z wyższości (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Szczepłek - ur. 1949, dziennikarz sportowy i komentator. Pracował w "Sztandarze Młodych", tygodniku "Piłka Nożna", redakcji sportowej TVP oraz w "Życiu Warszawy". Od 1999 roku jest dziennikarzem redakcji sportowej "Rzeczpospolitej". Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za rok 2007. Autor książek o historii futbolu m.in. "Moja historia futbolu"; "Deyna" oraz wydanych w ubiegłym roku wspomnień "Szkoła falenicka", za którą w marcu tego roku otrzymał nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SZELEST POŻÓŁKŁYCH KARTEK

PUSTE SZUFLADY SZYFONIERY

ŚWIĘTO PAŃSKIEJ SKÓRKI

MISTRZA WRZUCAMY DO KOSZA

DZWONEK PANA WOŹNEGO


komentarze



Facebook