Archwium > Numer 542 (10/2018) > Felietony > KRAJOBRAZ PO HARVEYU

KRAJOBRAZ PO HARVEYU

Paulina Wilk

Piątego października mija rok od wybuchu „afery Weinsteina”. Po latach prasowego śledztwa dziennikarki „The New York Timesa” zdołały puścić do druku zebrany materiał, zawierający zeznania kobiet i ich oskarżenia o molestowanie seksualne, którego miał się dopuścić gigant Hollywood. Mężczyzna, który miał pieniądze, faktyczną, rozległą władzę i ceniony dorobek producencki.

Gdy wyświetlam w pamięci miniony rok, pojawiają się kluczowe migawki: kolejne oskarżenia kobiet, Susan Sarandon mówiąca o utrwalonym w show-biznesie systemie przemocy, zaprzeczenia Weinsteina, odejście od niego jego żony, jego wyjazd na terapię, później aresztowanie i postawienie w stan oskarżenia, buńczuczne wypowiedzi jego prawnika – tego samego, który wybronił Dominique’a Straussa-Kahna z zarzutów o stręczycielstwo w elitarnych europejskich kręgach. Wielomiesięczna tragedia z pobocznymi epizodami i międzynarodowym śledztwem o wielu odnogach, które obejmują nie tylko samą przemoc, lecz także towarzyszące jej próby przekupstwa i zastraszania ofiar.

Trudno o zakątek globu, do którego tsunami Weinsteingate nie dotarło choćby lekko wzmożoną falą. Początkowo tylko wirtualny ruch #metoo pozwolił kobietom, które doświadczyły jakiejkolwiek formy presji, przemocy czy dyskryminacji ze względu na płeć, powiedzieć o tym, poczuć bliskość z innymi pokrzywdzonymi. Zdaniem Rebecki Solnit, amerykańskiej historyczki i feministki, jedną z najważniejszych zalet tego ruchu – szybko zresztą podzielonego i skonfliktowanego – jest poczucie solida (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ZARAZ WYJEŻDŻAM

PANI EWA

UCIECZKA DO ŻYCZLIWOŚCI

NIECH ŻYJĄ PARÓWKI

NIEDZIELA PO POŁUDNIU


komentarze



Facebook