SIŁA I WIARA
Iz 6,1-2a.3-8 | Ps 138 | 1 Kor 15,1-11 | Łk 5,1-11

Paweł Zybura OP

Gdyby chodziło tylko o połów ryb, Piotr, zawstydzony własną nieudolnością, mógłby powiedzieć: Odejdź ode mnie, Panie, bo jestem tchórzem bez wyobraźni. Odejdź, bo słaby ze mnie rybak! Nie przyszło mi do głowy, żeby w biały dzień wypłynąć na środek jeziora i zarzucić sieci. Nikt z tych, z którymi wypływam na połów nocą, tak przecież nie robi, więc uznałem to za niemożliwe.

W wyznaniu Piotra nie chodziło jednak o połów ryb. Nie do tego się przyznaje Jezusowi. Niechęć do ryzyka i rutyna nie były zatem grzechem Piotra. Skąd o tym wiemy? Z Pisma! Upewnia nas w tym odpowiedź, którą galilejski rybak usłyszał, rzucając się pokornie do stóp Jezusa: „Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił!”. Wybrałeś już przecież. Nie cofaj się. Bez wahania pozostaw łódź na brzegu, bo do rybołówstwa już nie wrócisz! Co ryzykował, wypływając w środku dnia na połów? Śmiech, drwiny, uszczypliwe komentarze tych, z którymi przez lata pracował. Ryzykował pozostawienie przeszłości i pójście za głosem wiary, która się w nim nieoczekiwanie zrodziła.

Gdy czytam ten fragment Ewangelii, myślę, że Piotr zawstydził się zdrady, porzucenia Tego, który go wybrał i na którego słowa on sam postanowił odmienić własne życie. Zawstydził się wiary, która została tak szybko wystawiona na próbę. W chwili słabości zaczął się przeglądać w oczach rybaków, zapominając, że sił powinien szukać w oczach Tego, który jest mistrzem wiary – Jezusa. Ciekawe, że ta skłonność do zdrady, robienia jednego kroku w tył po tym, jak się zrobiło kilka kroków w przód, będzie towarzyszyła Piotrowi przez całe życie, dając szczególnie dramatyczny wyraz w ową noc, gdy na dziedzińcu pałacu arcykapłana powie: „Nie znam tego człowieka”.

W filmie Martina Scorsese Milczenie jest taka postać, która przypomina mi Piotra z jego wewnętrznym rozchwianiem pomiędzy ufną wiarą i niewiarą. To Japończyk Kichijiro. Chrześcijanin, który pod wpływem prześladowań wypiera się swojej wiary po wielokroć i po wielokroć powraca do o. Rodriguesa, prosząc o spowiedź i pokutę. Do tego, by w słabości znaleźć siłę do powrotu do Boga, potrzeba wielkiej siły i właśnie wiary! Tak, tej, której ma się przecież zbyt mało. I chyba jeszcze słów Jezusa wypowiedzianych z całą mocą, na które każdy z nas czeka: Nie bój się – wystarczy ci mojej łaski (2 Kor 9,12).


Paweł Zybura OP - ur. 1977, dominikanin, duszpasterz duszpasterstwa Post13 oraz ekonom klasztoru, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PAMIĘĆ

SYNONIMY

ORZECHY PRZECIW DOLAROM

DAJ SIĘ ZASKOCZYĆ

TYLKO POKORA


komentarze



Facebook