Archwium > Numer 550 (06/2019) > Felietony > GABINET ŻYCZLIWYCH LUSTER

GABINET ŻYCZLIWYCH LUSTER

Paulina Wilk

Przyszli wszyscy, którzy mogli. Prawie wszyscy punktualnie. O dwadzieścia lat starsi.

Ale upieraliśmy się w rozmowie, że nic a nic niezmienieni. Tamten schudł, ta ma inną fryzurę, ale kształt życia się zgadza. Jesteśmy tą samą historią, tymi samymi bohaterami wykazującymi ciągłość i związek z czasem nie tyle minionym, co kontynuowanym.

Łatwo, zaskakująco łatwo być i tu, i tam. Mieć prawie czterdzieści lat, te kłopoty, doświadczenia i bieżące chwile szczęścia. I mieć wciąż tamte dziewiętnaście lat, tamto poczucie humoru i pozbawione odpowiedzi pytania.

Ta naturalność bycia sobą ze sobą jest naszym wspólnym dziełem. Snujemy cienką nić przyjaźni, widując się w różnych konstelacjach, uprawiając wzajemne zaufanie, lojalność i lubiąc się na różne sposoby, ale konsekwentnie i bez taryfy ulgowej.

Dlatego znów otwieramy białe wino kluczami do mieszkania i siedzimy na ławkach w parku nad klasztorem tak jak wtedy, bez poczucia biograficznego uskoku. Spotkaliśmy się powspominać maturę, uśmiechnąć do tamtych dzieciaków, z których żaden nie miał beztroskiego życia. Nasze domy chwiały się i trzeszczały, niektórych nie udało się utrzymać w całości. Nasze światy nie były stabilne, nasze przystanie nie były bezpieczne. Dorastaliśmy w kruchości jak rozedrgane linie. Wcale nie było pewne, czy dalej pobiegniemy prosto, czy trzęsienia ziemi ustaną i wszystko się ułoży. Ułożyło się – ale przecież każdemu inaczej, za inną cenę i z odmiennym odczuciem spełnienia. No i samo się nie ułożyło – życie to jest robota.

Przychodziliśmy wtedy do parku rano, przed (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

GRUBA PRZESADA

JUTRO BĘDZIE INACZEJ

TAM, GDZIE NAS NIE MA

NAJLEPSZY NA ŚWIECIE

NA KOŃCU JĘZYKA


komentarze



Facebook