W POWIETRZU

Stefan Szczepłek

Dzięki tanim liniom lotniczym samolot przestał być luksusowym środkiem transportu. Na lotniskach i w samolotach widać, jak zmieniają się ludzie i obyczaje.

Pamiętacie państwo komedię Andrzeja Kondratiuka Wniebowzięci z 1973 roku? Dwaj przyjaciele w życiu i na ekranie – Jan Himilsbach i Zdzisław Maklakiewicz – wygrywają w totka, a zarobione pieniądze postanawiają przeznaczyć na lotnicze podróże po Polsce.

– Człowiek musi sobie od czasu do czasu polatać – mówi Maklak, co się spotyka z milczącą aprobatą Himilsbacha. I latają, poznają Polskę i zwyczaje. Na początku są trochę nieporadni – nie wiedzą, jak się zapina pasy. I pełni obaw. – Nie może się poderwać – mówi Maklakiewicz Himilsbachowi, słysząc, że silniki wyją, a samolot jeszcze stoi. Ale mówi na ucho, po cichu, a druh nie reaguje. Kumple nie chcą się przyznać, że czegoś nie wiedzą. Udają nawet między sobą, świadomi sytuacji i pewnego rodzaju strachu przed nowym, nieznanym.

Mimo że samolot spowszedniał, w podróżach lotniczych wciąż jest coś magicznego, fascynującego i stresującego zarazem. Stres zaczyna się jeszcze przed wyjściem z domu na lotnisko. Żeby się nie spóźnić, żeby nie było korka, żeby taksówka przyjechała (bo kiedyś nie przyjechała). Czuję się wtedy jak Adaś Miauczyński w Dniu świra. W efekcie przyjeżdżam na lotnisko dużo za wcześnie i teraz z kolei się boję, że nie zdążę, bo kolejka do odprawy wychodzi na zewnątrz hali.

Od kiedy można się odprawić przez internet, idę śmiało z kartą pokładową, patrząc z wyższością na tych, którzy jej n (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Szczepłek - ur. 1949, dziennikarz sportowy i komentator. Pracował w "Sztandarze Młodych", tygodniku "Piłka Nożna", redakcji sportowej TVP oraz w "Życiu Warszawy". Od 1999 roku jest dziennikarzem redakcji sportowej "Rzeczpospolitej". Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za rok 2007. Autor książek o historii futbolu m.in. "Moja historia futbolu"; "Deyna" oraz wydanych w ubiegłym roku wspomnień "Szkoła falenicka", za którą w marcu tego roku otrzymał nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

OSTATNIE TAKIE TRIO

MISTRZA WRZUCAMY DO KOSZA

SAMOTNOŚĆ MISTRZÓW

HERBATA Z KARDAMONEM

CIEMNA STRONA KSIĘŻYCA


komentarze



Facebook