Archwium > Numer 553 (09/2019) > Zgorszeni Kościołem > WSZYSTKO BARDZIEJ INTYMNIEJE

WSZYSTKO BARDZIEJ INTYMNIEJE
Pan Bóg w swojej mądrości nie pozwala nas kusić ponad nasze siły. Skoro Chrystus mówi w Ewangelii, żebyśmy nie wkładali innym ciężarów nie do uniesienia, to z pewnością Bóg nie wkłada ich nam; zarówno jeżeli chodzi o ciężar, jak i czas noszenia tego ciężaru.

FOT. JUAN GOMEZ / UNSPLASH.COM


Katarzyna Kolska: Od czego zaczyna się kryzys wiary?

Adrian Galbas SAC: Nie ma jednej odpowiedzi… Tyle kryzysów, ilu ludzi. Pewne jest to, że żeby był kryzys wiary, musi być wiara. Im głębsza wiara, tym większy kryzys…

Straszne.

Dlaczego? Nie trzeba myśleć, że kryzys jest czymś złym. Albo że jest jakimś nieszczęściem. Jeśli jest dobrze przeżyty, to prowadzi do wiary głębszej, bardziej żywej. Katechizm mówi, że wiara to przylgnięcie do Boga, wobec tego kryzys może się skończyć tym, że to przylgnięcie będzie ściślejsze, że – paradoksalnie – będziemy bliżej Pana Boga. Tak jak w małżeńskim kryzysie – jeśli małżonkowie dobrze go przeżyją, to zwykle bardziej się kochają. A ksiądz, jeśli dobrze przeżyje swój kapłański kryzys, to jest gorliwszym i bardziej odpornym księdzem.

Każdego to dotyka albo dotknie?

Może są takie nadzwyczajne historie, że człowiek przejdzie przez życie wiary bez kryzysu, ale zdaje mi się, że regułą jest raczej życie z kryzysem niż bez niego. Ja mogę powiedzieć, że miałem już kilka, jeśli nie kryzysów, to na pewno wstrząsów na mojej drodze wiary. Nie wiem, ile Pan Bóg mi ich jeszcze przygotuje.

A co to jest właściwie kryzys wiary?

Kryzys, czyli przesilenie. Coś, co dotychczas szło, przestaje iść, coś, do dotychczas wystarczało, przestaje wystarczać. Wiara ma dwa wymiary. Pierwszy dotyczy głowy: przyjmuję za prawdę słowo, które mi daje Pan Bóg. W tym wypadku kryzys oznaczałby, że narastają we mnie wątpliwości, czy to Słowo jest prawdą. I czasami ludzie tak mówią: Jak to możliwe, że Maryja urodziła Jezusa i pozostała dziewicą? Jak to możliwe, że u Pana Boga jeden równa się trzy? Jak to możliwe, że Chrystus jest jednocześnie Bogiem i człowiekiem? Głowa mówi: Mnie się to nie zgadza. I to jest, powiedziałbym, łagodniejsza postać kryzysu, którą można pokonać dzięki głębszemu poznaniu prawd wiary, a ostatecznie zgodzeniu się z tym, że w wierze nie musimy i nie możemy wszystkiego zrozumieć.

Ale jest też drugi wymiar wiary, dotyczący serca. Pierwszy był wierzeniem w Boga, drugi jest powierzeniem się Bogu. To o wiele trudniejsze. Przyklejam się do Pana Boga. Ufam Mu. I w tym wypadku kryzys dotyczy właśnie tego zaufania. Tu powstaje brak, jakaś pustka. Bóg nie jest już dla mnie Kimś bliskim. Nie jestem pewien, czy mogę powierzyć Mu swoje życie. Czy mogę zaufać?

Bo milczy, kiedy ja Go potrzebuję?

Bo tyle mi się nie zgadza. Bo słyszę, że jest miłością, a wokół tyle niemiłości, bo ponoć On jest porządkiem, a wokół tyle bałaganu, bo jest szczęściem, a tu tyle nieszczęścia, bo tylu ludzi, którzy – jak się wydaje – bardzo się z Nim związali, żyje w sposób, który nie tylko mnie nie zachęca, ale mnie gorszy. Dużo tego „bo”…

Czy na taki kryzys można się jakoś zaszczepić?

Hmm… stuprocentowo chyba nie! Trzeba czuwać i umacniać swoją wiarę. To nasze zadanie i obowiązek. Bo czasem kryzys wiary możemy mieć na własne życzenie.

Co ksiądz ma na myśli?

Może się tak stać, kiedy prowadzimy życie, które nie służy wzmocnieniu wiary. Czyli mało się modlimy, nie korzystamy z sakramentów, nie czytamy słowa Bożego. Sami ładujemy się w jakieś duchowe tarapaty, tkwimy w grzechu… To nierzadkie sytuacje. Ale może być też tak, że kryzys jest jakimś pomysłem Pana Boga.

Bóg mówi do nas: Sprawdzam cię?

Sprawdzam, albo: Chciałbym bardziej, chciałbym więcej, chciałbym, żeby twoje przylgnięcie do Mnie było intensywniejsze. Do apostołów Jezus powiedział: Przeprawcie się na drugą stronę jeziora. A potem rozpętała się burza. Trochę sam ich wprowadził w tę sytuację. Albo historia Abrahama, którego nazywamy ojcem w wierze. Od czego się zaczyna jego przygoda z wiarą? Dwunasty rozdział Księgi Rodzaju mówi, że gdy miał 75 lat, stabilne życie, które przeżył dość dobrze (rzecz jasna nie idealnie, ale kto jest idealny?), słyszy od Boga: Exit – wyjdź z twojej ziemi rodzinnej, z domu twojego ojca i idź do kraju, który ci wskażę. To jest absurdalna propozycja. Zostaw to, co masz, zostaw to, co widzialne, co konkretne, co twoje i idź do kraju, który ci wskażę. Ale nie wskazuje, co to za kraj. Jakiś kraj. Mało tego: człowiekowi, który nie doczekał się nawet jednego syna z żoną Sarą, Bóg obiecuje, że będzie ojcem wielkiego narodu. To wszystko jest nienormalne, a nawet szydercze. Gdyby Abram (bo właściwie tak się wtedy nazywał) zaczął to analizować z punktu widzenia swoich potrzeb życiowych, swojego komfortu i czystej logiki, to nigdzie by się nie ruszył. A ten tekst mówi: Wyszedł tak, jak mu Bóg powiedział. I to jest właśnie sytuacja, o której rozmawiamy, w której Pan Bóg nas prowokuje. My, w swoim życiu wiary (i w ogóle w życiu) mamy już wszytko poukładane, a Pan Bóg nagle mówi: Exit – wyjdź z tego, zostaw to, Ja chcę czegoś więcej. Decyzja oczywiście należy do nas – pójdziemy, czy nie. Gdyby Abraham nie odpowiedział na Bożą propozycję, nie byłby ojcem wiary…

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Adrian Galbas SAC - ur. 1968, pallotyn, prowincjał Prowincji Zwiastowania Pańskiego, doktor teologii duchowości, ceniony duszpasterz i rekolekcjonista, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

UMĘCZONY I POGRZEBANY

KOCHAM CIĘ. KROPKA.

DLA NASZEGO ZBAWIENIA

Wybierajcie życie

WIELKI NIEOBECNY?


komentarze



Facebook