Archwium > Numer 555 (11/2019) > Felietony > PORA ZAPINAĆ KLAPĘ

PORA ZAPINAĆ KLAPĘ

PAULINA WILK

Jutro wyjeżdżam. Plecak spakowany, ale niezapięty. Czeka jeszcze na kosmetyczkę i małą składaną suszarkę. Gdziekolwiek jestem, zaczynam dzień od umycia włosów. Mój tata nigdy nie wyszedł z domu nieogolony, jako dziecko uwielbiałam patrzeć, jak zdejmuje ze skóry żyletką cieniutką warstwę białej piany. Płukałam mu pędzel. A ja nie wychodzę i niczego ważnego nie robię bez umycia włosów. Może to mój bilet do życia, rytuał przejścia od intensywnego w sny snu do uważnego bycia tu i teraz.

Plecak stoi i przypomina, że to mój ostatni dzień u siebie, w sobie, na miejscu. Jutro będzie odtworzony tyle razy ceremoniał: zrzucony bagaż, okazany – teraz już nie człowiekowi, lecz maszynie – paszport, zdjęty pasek i wyjęty do kontroli laptop, kupiona gazeta i woda, minuty odsiedziane przed bramką. Start, lot, lądowanie. Pierwszy oddech wzięty tamtym, ichniejszym powietrzem. Zadziwienia, zachwyty, niepokoje, poznania, pożegnania. Xifaxan na bolący brzuch, mugga na natrętne komary, audiobook na spokojny sen, bo wokół gada dżungla albo hałasuje miasto. Zawsze coś tam zostawiam, jak talizman, grosik rzucony do fontanny, jak Nel porzucająca na pustyni rękawiczki, żeby w razie potrzeby wywąchał ją wierny Saba. Zawsze coś nieważnego, co się skończyło. Na ogół jedną z koszul – wypłowiałą, przesiąkniętą plamami przygód. 

Pies leży na parapecie, patrzy na mnie i bije ogonem w szybę. Za nim będę tęsknić najmocniej. Rozstanie z ukochanymi ludźmi mogę łagodzić – dzwonić i pisać. Podróż nie oznacza już pełnej tęsknoty, odkąd po wylądowaniu czekają stoiska z kartam (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PLAMA NIEPOKOJU

EKSPERYMENTY ZE SZCZĘŚCIEM

SPĘKANE PODESZWY

WCHŁANIANIE ŚWIATA

ŁADNIE Z PRZODU, BRZYDKO Z TYŁU


komentarze



Facebook