Archwium > Numer 566 (10/2020) > Następny papież > KOGO POTRZEBA W WATYKANIE

KOGO POTRZEBA W WATYKANIE
Biskupów, którzy nie wywiązują się z poważnych obowiązków, powinno się prosić, a nawet zmusić do ustąpienia z urzędu.

John Malkovich jako Jan Paweł III / 21 kadr z serialu Nowy papież, reż. Paolo Sorrentino (prod. 2020 r.) zdjęcie: MATERIAŁY PRASOWE HBO


Dominik Jarczewski OP: Kiedy wspomniałem znajomemu, że przygotowuję się do rozmowy na temat pana ostatniej książki, The Next Pope, której polskie tłumaczenie ukaże się w najbliższych miesiącach nakładem Wydawnictwa W drodze, myślał, że chodzi o serial Paola Sorrentina. Przypadkowa zbieżność czy inspiracja?

Georg Weigel: Prawdę powiedziawszy, nie widziałem ani pierwszej, ani drugiej części filmu. Z tego jednak, co słyszę od znajomych, więcej w tym fantastyki i wyobraźni reżysera niż jakiejś głębokiej myśli na temat faktycznej sytuacji w Kościele. Życie Kościoła i Watykanu jest o wiele bardziej fascynujące, a nieraz zaskakujące, niż byłby to w stanie wymyślić scenarzysta.

Ale ciekawe jest to, jak Kościół katolicki postrzegany jest z zewnątrz. Może bezstronny obserwator jest w stanie pokazać nam coś, czego sami nie widzimy?

Żeby zrozumieć Kościół od środka, trzeba żyć katolicyzmem. Spojrzenie z zewnątrz to zdecydowanie za mało. Choć oczywiście Kościół musi szukać sposobów, by ewangelizować ludzi „z zewnątrz”. To dziś ogromne wyzwanie.

Skąd ta fascynacja Kościołem i papiestwem nie tylko ze strony chrześcijan, ale również postchrześcijańskiej kultury? Bo przecież nie chodzi tylko o filmy Sorrentina.

Fascynacja papiestwem, przynajmniej w obecnym kształcie, sięga Soboru Watykańskiego II. Należy ją wiązać z zakusami światowych mediów, aby przełożyć rzeczywistość Kościoła na kategorie czysto polityczne, tak jak wszystko inne w naszym społeczeństwie. Próbuje się zatem wytłumaczyć tę złożoną rzeczywistość w dość skromnych terminach: liberalne – konserwatywne. W ten sposób Kościół zamienia się w kolejne polityczne pole bitwy, a papież, jak prezydent czy premier, staje się języczkiem u wagi. Oczywiście papież jest niezwykle ważną postacią w Kościele katolickim, ale Kościół katolicki to o wiele więcej niż papiestwo.

Czy dziś globalny świat ma się wciąż liczyć z papiestwem? Jan Paweł II w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych był autorytetem nie tylko dla katolików. Jego głosu słuchano, liczono się z nim. Ale może to już ostatni taki powszechny autorytet?

Władza papiestwa we współczesnym świecie to władza świadectwa i autorytetu moralnego, która pochodzi z bycia świadkiem prawdy. Jan Paweł II posługiwał się tą władzą ze szczególną siłą i mocą, a efekt z pewnością spotęgowała jego nieprzeciętna osobowość. Benedykt XVI dał światu bardzo ważne lekcje przy okazji tak zwanych wykładów wrześniowych: w Ratyzbonie, Paryżu, Londynie i Berlinie. Ponieważ jednak w oczach mediów nie miał tak przekonującej, wręcz elektryzującej osobowości jak jego poprzednik, jego przesłanie miało wówczas mniejszą siłę oddziaływania. Tym niemniej myślę, że przesłanie wykładów wrześniowych będzie miało większe znaczenie w kolejnych dziesięcioleciach, ponieważ Benedykt XVI przedstawił bardzo precyzyjną diagnozę współczesnego kryzysu na Zachodzie.

Czego dotyczyła ta diagnoza?

Benedykt XVI rozwinął myśl Jana Pawła II, że dynamiczna moralna kultura polityczna jest kluczowa dla właściwego funkcjonowania demokratycznych systemów politycznych i ekonomii wolnorynkowej. Papież zwrócił szczególną uwagę na to, że agresywna forma sekularyzmu, która chce wytrzebić z życia publicznego przekonania religijne i moralność opartą na religii, de facto niszczy tę kulturę moralną. Benedykt dobrze wiedział, że nie da się zbudować prawdziwie wolnego społeczeństwa w oparciu o utylitaryzm i relatywizm moralny. Bo ostatecznie dochodzi się do punktu, w którym etykę relatywistyczną narzuca się regulacjami prawnymi całemu społeczeństwu, jak na przykład w wypadku prawa aborcyjnego czy redefinicji małżeństwa.

A co z papieżem Franciszkiem? Jego nauczanie odejdzie w niepamięć po jego śmierci?

Nauczanie Franciszka, że Kościół jest wspólnotą uczniów misjonarzy, że każdy ochrzczony ma powołanie misyjne, a każde miejsce jest terytorium misyjnym, stanowi rozwinięcie nowej ewangelizacji Jana Pawła II. Franciszek rozwinął również koncepcję ludzkiej ekologii Benedykta XVI, stawiając środowisko i ochronę godności każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci w sercu katolickiego ekologizmu.

W swojej najnowszej książce przedstawia pan intrygujący i wielowątkowy program dla Kościoła i papiestwa, który należy wprowadzić jak najszybciej. Dlaczego więc książka nosi tytuł Następny papież, a nie Obecny papież? Na co czekać, skoro to wszystko takie pilne?

Starałem się wyciągnąć wnioski z pontyfikatu papieża Franciszka, tak samo jak z pontyfikatów Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wiele z tego, o czym piszę w odniesieniu do przyszłości – przede wszystkim nowa ewangelizacja – ma miejsce już dzisiaj, w takiej czy innej formie. Zadaniem katolików jest przyspieszenie tego, co papież Franciszek nazwał Kościołem uczniów misjonarzy, Kościołem w permanentnym stanie misji. I w mojej książce piszę, jak miałoby to wyglądać w odniesieniu do różnych stanów Kościoła, staram się też wskazać przeszkody na drodze nowej ewangelizacji, które należy co prędzej usunąć.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Dominik Jarczewski OP - ur. 1986, dominikanin, doktor filozofii uniwersytetu Paris 1 Panthéon-Sorbonne, wykładowca Kolegium Filozoficzno-Teologicznego Dominikanów, mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

George Weigel - ur. 1951, amerykański teolog, pisarz katolicki, działacz społeczny i polityczny. Zajmuje się głównie kwestiami dotyczącymi religii i kultury, obliczem chrześcijaństwa w dobie demokracji i kapitalizmu. Jest autorem najlepiej sprzedającej się biografii papieża Jana Pawła II, zatytułowanej "Świadek nadziei". W ostatnim czasie ukazała się jego najnowsza książka "Kres i początek". (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

ZAWSTYDZENIE

MISTYKA CODZIENNOŚCI

MIZANTROP OCALONY?

ZAMIESZKAJMY RAZEM!

GDZIE KIERUJESZ WZROK


komentarze



Facebook